wtorek, 18 kwietnia 2017

Dzień osiemnasty

Od rana czekałam na wieści. Na jakiekolwiek wyjaśnienia po co morfina, dlaczego takie parametry respiratora.

Niby coś wiem, ale jakoś spokoju nie czuję. Sama nie wiem dlaczego. Martwie się.

Pogoda jest podobna do mojego nastroju. Szaro, lodowato, wietrznie, deszczowo, a teraz i śnieżnie. Ciekawe, czy zauważasz, co się dzieje za oknem.

Bardzo dużo się modlę. Palę świece. Myślę, że byś się roześmiał na wieść, że pan Cz. przysmażył sobie puchowy kuper, bo w swej roztropności usiadł na świeczniku... Nic mu nie jest.

Tęsknię...

Broken Doll

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wróciłam. Czas biegnie nieubłaganie. Dzień za dniem, miesiąc za miesiącem. On walczy, ja z Nim. Przez ten czas wiele rzeczy miało miejsc...