niedziela, 7 maja 2017

Dzień 32 - 35

Dzień za dniem. Przemija doba za dobą. Nie pisałam na bieżąco, nie miałam siły ani ochoty, by pisać o tym, co się dzieje. Bardzo się o Ciebie martwie Kochanie moje najmilsze...

Ciągle poty i szybki puls. Bardzo szybki. Nie wiem dlaczego. Chyba powoli zwalczasz toczące Cię infekcje. Wszystko na to wskazuje.

Próbują Cię znowu budzić. Kolejny już raz. Otwierasz oczy i patrzysz na mnie. Tak świadomie i jak Ty. Moja nadzieja wzrasta na przekór wszystkiego.

Ty wszystkich zadziwisz!

Broken Doll

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wróciłam. Czas biegnie nieubłaganie. Dzień za dniem, miesiąc za miesiącem. On walczy, ja z Nim. Przez ten czas wiele rzeczy miało miejsc...