niedziela, 7 maja 2017

Dzień 36

Znowu śpisz. Głębokim farmakologicznym snem... Dlaczego? Nie rozumiem tego.

Mówiłam do Ciebie dzisiaj. I nie tylko ja. Mam nadzieję, że słyszysz, że wiesz. Że kochamy, myślimy i wierzymy w Ciebie. Na przekór wszystkim i wszystkiemu.

Nie ma innej możliwości. Zwalczysz to. Jeden krok Twój, 10 naszych. Razem podołamy, tylko wytrzymaj prosze. Błagam.

Twoja Mama się pochorowała. Wybacz, że Ci tego nie mówię i oszukuję. Nie możesz się denerwować. Nie teraz.

Kocham Cię!

Broken Doll

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wróciłam. Czas biegnie nieubłaganie. Dzień za dniem, miesiąc za miesiącem. On walczy, ja z Nim. Przez ten czas wiele rzeczy miało miejsc...