sobota, 29 kwietnia 2017

Dzień 28

Galopujący puls i niskie ciśnienie. Nic z tego nie rozumiem, skąd coś takiego. Ciśnienie było opanowane, puls podobnie. Nagle wszystko się poplątało... Do tego wysoka gorączka.

Dzień za dniem mija nam na modlitwach. O cud. Bo Ty jesteś moim prywatnym cudem, muszę wierzyć nieustająco, że po prostu wrócisz do mnie.

Kocham Cie!

Broken Doll

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wróciłam. Czas biegnie nieubłaganie. Dzień za dniem, miesiąc za miesiącem. On walczy, ja z Nim. Przez ten czas wiele rzeczy miało miejsc...