Galopujący puls i niskie ciśnienie. Nic z tego nie rozumiem, skąd coś takiego. Ciśnienie było opanowane, puls podobnie. Nagle wszystko się poplątało... Do tego wysoka gorączka.
Dzień za dniem mija nam na modlitwach. O cud. Bo Ty jesteś moim prywatnym cudem, muszę wierzyć nieustająco, że po prostu wrócisz do mnie.
Kocham Cie!
Broken Doll
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz