sobota, 3 czerwca 2017

Dzień 65

Śnisz. Od prawie dwóch miesięcy jesteś pogrążony w polekowym śnie. Tyle czasu, tak wiele dni, jeszcze więcej godzin.

Zastanawiam się, czy śnisz. Jeżeli tak, to jakie są to sny. Mam szczerą nadzieję, że piękne, optymistyczne i przynoszące Ci ukojenie w tej trudnej sytuacji.

Martwi mnie ten sen i brak ruchu, który za nim idzie. Czy cierpisz? Czy coś Cię boli? Nie wiem. Moim pobożnym życzeniem jest, byś był wolny od bólu, ale jak jest naprawdę wiesz tylko Ty. I chce mi się wyć z tego powodu. Bo jeżeli cierpisz, to musisz znieść to w milczeniu, nie możesz się pożalić...

Jesteś niesamowicie dzielnym mężczyzną. Nigdy się nie skarżyłeś. Zawsze byłeś i jesteś wzorem dla mnie, najcudowniejszym mężczyzną na świecie. Takim specjalnie dla mnie.

To wszystko nie tak powinno być. Nie powinieneś cierpieć. Kocham Cię z całego serca...

Broken Doll

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wróciłam. Czas biegnie nieubłaganie. Dzień za dniem, miesiąc za miesiącem. On walczy, ja z Nim. Przez ten czas wiele rzeczy miało miejsc...